Nie wiem jak z kupnem ale kiedyś mieszkałem w Dęblinie i tam właśnie nieraz widziałem żmiję, czasem zaskrońca, a jaszczurek (szczególnie po deszczu) było od cholery!!!
Zaskrońce (jaszczurki także) nieraz brałem na ręce, ale naszczęście nigdy się nie pomyliło ze żmiją...