A ja stawiam na stres.

Też tak kiedyś miałem gdy wpuściłem mysz do terra wąż złapał udusił w połowie zjadł i ja popełniając karygodny błąd bo się spieszyłem zamknąłem dzwiczki od terra w czasie jedzenia przez węża pokarmu (a nie po całkowitym zjedzeniu) po czym wąż zestresowany zwrócił mysz i schował się w kryjówce.