Proces składania jaj jest bardzo skomplikowany - doświadczalnie stwierdzono iż samica nie jest w stanie zrekonstruować rok rocznie zasobów wapnia w organiźmie ( i nie tylko wapnia )- dlatego gdy dopuszczone są za czesto to mimo wszelakich diet obfitujących w witaminy i ogromną ilość gryzoni - jakość i liczebność miotu spada.
Co drugi sezon dopuszczanie - pozwoli zmaksymalizować ilość jak i jakość - bez szkody dla zdrowia węża - które powinno być najważniejsze.
Kompletny pokarm - szczury, swinki morskie , króliki jest najlepiej zbilansowany - uważaj byś nie doprowadził do witaminozy bo w efekcie jej zaszkodzisz.

Wielu hodowców eksploatuje samice ekstremalnie - licząc tylki zyski ze sprzedaży miotu - ale samica po kilku takich sezonach jest wykończona , a długość życia nie przekracza 10-12 lat, podczasz gdy zdrowe osobniki nie eksploatowane nadmiernie dożywają 25 lat i wiecej.

Życze wielu sukcesów w hodowli i dużo rozwagi z procesem rozmnażania.