rozumiem ze to twoje zdanie,ale zeby je zweryfikowac idz do kogos kto ma jadusa (na bank znasz nie jednego ) i niech ci pozwoli wyjac ktoregos z grzeskow, np durissusa, poloz go na podlodze przed soba, kucnij metr od niego, przebieraj grabiami tak,zeby sie waz wk**wail caly czas i grzechotal i czesciowo nie patrzac na niego opowiadaj koledze o ostatnio poznanej dupce ))
Zobaczymy czy bedzie fajnie.
Uwazam ze jest to drugi po O'Shei ktory umie ladnie i bardzo ekspresyjnie (nie tak ekspersyjnie jak Gucwinscy,co prawda!) pokazywac zwierzeta. A aktorstwo?
Niektore sceny sa tak pokracznie zrobione ze nie moga byc niczym innym jak robieniem jaj a'la Indiana Jones, wiec troche dystansu
Zawsze wierzysz wprost we wszystko co widzisz?