Zamiast plastikowych butelek poleciłbym tzw. termofor. Urządzenie do grzania nóg w zimowe wieczory do kupienia w aptekach. Gumowy, płaski worek z szczelnym, zaopatrzonym w gumową zatyczkę korkiem. Długo trzyma ciepło. Odpada również problem nieszczelności.