Pokaż wyniki od 1 do 4 z 4

Wątek: śmierć marokańskiego

  1. #1

    śmierć marokańskiego

    no i niestety stało się najgorsze, wczoraj zdechł mój marokańczyk, początkowo miał katar,( o nim i o reszcie moich żółwi pisałem w temacie katar,, ), byłem z nim tydzień wcześniej u weterynarza, który stwierdził, że ma problemy z oddychaniem, ale na razie nie chce dawać antybiotyku, kazał mi przyjść za 2 tygodnie, niestety po 6 dniach wieczorem około 23-ej zobaczyłem, że żółw wyrażnie nie może normalnie oddychać, miałem go na oku do 4 rano, w ciągo tych paru godzin trochę lepiej oddychał, z samego rana miałem jechać do weterynarza, ale niestety rano już było za póżno.....
    do tej pory chodziłem z moimi do weterynarza, do którego miałem zaufanie, teraz jednak widzę, że prawdopodobnie popełnił błąd, nie jestem oczywiście na 100% pewien, ale wydaje mi się, że gdyby podał mu tydzień wcześniej antybiotyk, to być może by go uratował, pewnie już wtedy miał zapalenie płuc,,,,,,, najgorsze jest to że z pozostałej
    piątki - cztery mają katar i nie wiem czy ich życie nie jest zagrożone, dlatego apeluję do was jeżeli ktoś zna w szczecinie jakiegoś weterynarza gadziego, to proszę o szybką odpowiedz, bo obawiam się, że do mojego
    straciłem zaufanie

  2. #2
    dr Robert
    Guest

    Re: śmierć marokańskiego

    Współczuję, pomóc nie mogę. Koniecznie trzeba zacząć je leczyć antybiotykami.


  3. #3

    Re: śmierć marokańskiego

    były dzisiaj u nowego weterynarza, który stwierdził, że ten u którego do tej pory się leczyliśmy jest dobry, ale z gadami nie jest łatwo i nie zawsze wiadomo kiedy już podać antybiotyk,,,
    dlatego ponawiam apel!!!!!!- czy jest wśród was ktoś ze szczecina?????/ jeśli tak to proszę o kontakt???? u jakiego weta. się leczycie???
    w każdym razie 2 dzisiaj dostały antybiotyk (kuracja ma trwać 10 dni) i witaminy, ale niestety okazało się , że jeden najmniejszy jest w bardzo ciężkim stanie, mam nadzieję, że nie zakończy się tragicznie, szkoda tylko że tydzień temu poprzedni wet. tego nie zauważył, przy okazji okazało się ,,że :
    w listopadzie kupiłem 3 żółwie które były tej samej wielkości. ważyły po 50 gram (maleństwa)-jeden z nich to ten który właśnie zdechł, drugi to ten w ciężkim stanie, przez pół roku nic nie przybrał, a nawet schudł, ma teraz 45 gram, trzeci na szczęście ma się dobrze, katar tylko sporadyczny, waży ponad 80 gram-przybrał przez te pół roku prawie dwukrotnie........
    jeżeli ktoś nie wie jak wygląda marokański to infirmuję, że jest identyczny jak te egipskie, których zdjęcia i opis są zamieszczone na terrarium...........
    do usłyszenia

  4. #4
    dr Robert
    Guest

    Re: śmierć marokańskiego

    No... identyczny z moimi egipskimi to chyba nie jest
    Ciekaw jestem który to gatunek masz, bo bez łaciny trudno się zorientować. Mapy rozsiedlenia masz na:http://www.landschildkroeten.com/Tes...skarten.html#1

    W Maroku jest tylko Testudo graeca graeca. Czy to ten gatunek i podgatunek masz ?


Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •