DZIĘKI że nie zostawiliście mnie samej z tym wszystkim - BARDZO się zawsze przejmuję moim malutkim więźniem i wszystkimi jego sprawami!!! Tym bardziej, że nie znam nikogo kto byłby "użytkownikiem" żółwia a sama nie mam praktycznie żadnego doświadczenia. Zastosowałam się do wszystkich porad, a dzisiaj nabędę cykorię.
JoShi miała rację - Zygmunt podżerał piach - wczoraj przyuważyłam, zmieniłam na torf - niestety nie może mieć nic innego, bo moja mama ma astmę i wszystko ją uczula.
Wczoraj zrobił kupki - nie wiedziałam, że może mnie coś tak ucieszyć !!! Wprawdzie twarde, malutkie, w liczbie dwóch - ale najwyraźniej się odkorkował.

A co do skórki - to oddziela się nawet z prawego udka - nie schodzi płatami, tylko się ODDZIELA - i ma takie "pustostany" - o to będę zamęczać już weterynarza.
Korzystając z okazji chcę złożyć Wam i Waszym Maleństwom życzenia zdrowych, cieplutkich Świąt i szczęśliwego Nowego Roku.

Pozdrawiam,
Agnieszka