Co masz na myśli pisząc "niejednokrotnie żółwie są wstanie upolować ptactwo"? Chodzi ci o ptactwo wodne? myśłisz że żółw wciąga kaczkę pod wodę i tam ją dusi?
Proszę rozwiń to zdanie bo mnie zaciekawiłeś. Podaj skąd masz takie informacje.

Jeśli zdarzy się nawet taki przypadek to jak często. Nie wmówisz mi że żówie żyją z polowań na ptaki. Co do padliny to się zgadzam ale chodzi o padłe ryby. Dorosłe żółwie nawet przestają polować na ryby bo są za wolne i poprzestają na padłych rybach i roślinach. Stąd zmiana procentowa w składzie pożywienia na korzyść roślin.

Zgadzam się że trzeba je karmić zgodnie z naturą. Rośliny wodne, skorupiaki, larwy owadów i inne bezkręgowce, no i oczywiście ryby.

Podzielam twoją niechęć do warzyw i owoców. Może jest to próba zastąpienia roślin wodnych? Nie wiem - ja nie podaję.

Co do twojego pytania o przepisy żelowe - jeśli masz na myśli tzw pudding dla żólwi to jestem jak najbardziej za, mimo że sam nie próbowałem robić. Główne składniki to 1/3 ryb 1/3 krewetek i 1/3 składników roślinnych.

Pozdrawiam