-
Re: Tak czytam i czytam posty i mam już dość....
Zastanawiałam sie niedawno nad tym samym problemem i szczerze mówiąc nie mam pojęcia, co robic w takim wypadku. Jesli Cię to pocieszy, to my tez jesteśmy bandytami, bo mamy jednego niezarejestrowanego żółwika, przygarniętego bo znudził się juz dzieciom poprzedniego właściciela. Wiem też, że jesli spotkam kolejnego tzw. żółwia z odzysku, do oddania, zabiedzonego, głodnego, krzywego, to wezmę go do siebie i zaopiekuję sie nim (wiem, że dobrze), bo nie umiałabym zrobic inaczej.
Pozdrawiam
Natalia
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum