Witam wszystkich

Tu przemawia do was była właścicielka żółwicy...

Asia ... lekarz u którego byłam powiedział mi wyraźnie że ma zanik mięśni ale może sie mylił....

jest też wątek że ona nie porusza tymi nogami pn. nie wie że są one przydatne w poruszaniu... hmm po spedzeniu całego życia w małym pudełku też bym sie zastanawiała po co mi te tylnie nogi jak wystarczy dwa razy machnąć tymi przednimi by być na końcu pudełka...

A propo tej "dumy..." taka prawda nastraszyliście mnie troche...

fakt nie znam sie na gadach tak jak inni... jestem po prostu osobą która interesuje sie tymi zwierzetami i powoli poszerzam swoją wiedze na ich temat , a dostając takiego żółwia i po wizycie u takiego lekarza naprawde nie wiedziałam co tak na prawde mam zrobić... a słowa typu "czasem lepiej uśpić zwierze niż ma sie męczyć..."
dało mi dużo do zrozumienia(nie jestem specjalistą od oceniania stanu żółwi)

Aśka jesteś the best!!!