Bo to tak właśnie jest, że te istotki wyczuwają naszą miłość i dobroć.... Moja Bruna uwielbia tuż po kąpieli siedzieć zawinięta w ręcznik, na moich kolanach i tak, aby ją pogłaskać po gardziołku... To wspaniale, naprawdę, bez żadnej egzaltacji, że zaopiekowałeś się swoim żółwiem, to takie cichutkie Ciaptaki o wielkiej wrażliwości .... pozdrawiam!