Tych z żółtymi plamami jest kilka. To, co ostatnio jest w sklepach, przynajmniej warszawskich to ponoć T. floridiana a nie inny podgatunek T. scripta elegans. Tak przynajmniej dotarło do mnie łańcuszkiem od hurtowni, która je rozprowadza. W sposobie utrzymania nie różnią się niczym, choć floridiana wyrasta wyjątkowo mało urodziwa. Z żółtymi plamami widziałem jeszcze T.s.scripta (najładniejszy) i T.s.troosti (bywał w mieszance z czerwonolicymi, nie wiem jak teraz). Podgatunki T. scripta krzyżują się, ale nie wiem czy krzyżują się z T. floridiana (myślę, że tak). teraz popularniejsze będą te z żółtymi plamami bo czerwonolicych importować nie wolno.