Dzisiaj rano powiedziałem nauczycielce o salmonelli, a ona powiedziała to później dzieciom w klasie. Kiedy po około godzinie przyszedłem z kolegą do ich klasy doszedłem do wniosku, że dzieci bardzo przestrzegają wszystkich zasad (to mnie ucieszyło bo załatwiło to sprawę stresowania żółwia przez podnoszenie go).
Aha jeśli cgodzi o jedzenie mogłabyś poradzić mi co mógłbny jeść teraz?
Pozdrawiam
Lutek666.
PSzieci raczej nie zrezygnują z żółwia.