Szanowny kolega, widzę ,chyba bojażliwy!!!!
Nie wytrzymał bym i wygarną tym ''blondynkom''.Pani ze sklepu powinna pracować raczej w PIP-SCHOW a nie karmić ludzi bzdetami. Sytuacja godna potępienia.Szkoda tylko biednych zwierząt.
Pozdrawiam.
P.S. Może podesłać do tego sklepiku oszołomów z ''Salamandry''?!