Arrow napisał(a):

> witam, akurat w przypadku duzych zolwi zwirowy na calosci to
> nie porozumienie ...

Nie wiem po czym tak wnosisz. Takie zdania bez argumentów każdy potrafi napisać.

> zreszta wogle bedzie nie porozumieniem w tym przypadku, podbnie
> jak kubelek,

No pięknie nie wiesz w jakim celu proponujemy stosowanie podżwirowego a się wypowiadasz. Tak samo i kubełki. Oczywiście że są różnice między filtrami i każdy ma swoje zalety i wady, ale o nieporozumieniu nie ma mowy. Mówię ci to jako wieloletni praktyk w temacie filtracji wody u żółwi.

> filtr hydorponiczny najlepsze rozwiazanie

Zgadzam się w przypadku gdy chodzi o filtrację biologiczną.

Ale sam hydroponiczny nie załatwi sprawy. Bez czyszczenia mechanicznego wszelkie grube nieczystości będą zatrzymywały się w filtrze hydroponicznym i z czasem stworzy się tam bagno i przepływ będzie utrudniony. Łatwiej wyczyścić kubełek czy podżwirowy (bez obsady roślinami a tak jest u żółwi) niż rozrośnięty filtr hydroponiczny. Niszczenie systemu korzeniowego i wyciąganie roślin takim filtrom nie służy. Uważam że do filtra hydroponicznego można wprowadzać tylko mechanicznie oczyszczoną wodę.