Wiesz, czytałem Twoje ostatnie posty, jak nie przestaniesz panikować i działać tak chaotycznie to stracisz żółwia.
3 cm żółw to praktycznie noworodek, nie miał czasu nabawić się krzywicy, mylisz elastyczność pancerza z jego miękkością. Miękki to taki który ugina sie tylko w miejscu dotknięcia. Karm go w sposób urozmaicony, podawaj ślimaki i mrożoną stynkę (na razie pokrojoną ale z ościami), od czasu do czasu szczyptę witamin (dla gadów, w proszku) zawinięte w mały kawałek mięsa i będzie dobrze. W podobny sposób podaję skorupki od jajek, umyte, wyprażone w piekarniku i zmielone ale podobno można nie mielić, prażyć trzeba.
Oczywiście świetlówka UVB jest wskazana ale znam wiele przypadków hodowli żółwi bez niej tylko w oparciu o odpowiednią dietę witaminowa wapniową.

P.