Mysle,ze to co napisalas o gryzieniu sie Twoich gadzinek:
"one sobie pomagaja zdzierać schodzące łuski czy jak to sie nazywa"
jest raczej malo prawdopodobne.
Jezeli przy tym nie robia sobie zadnej krzywdy to jest to tylko straszenie,okazywanie wyzszosci i hierarhi.Natomiast jezeli jest duza roznica wielkosci miedzy nimi i jak pojawiaja sie juz rany to moze dojsc do powaznych uszkodzen.Taki fakt juz napewno wiaze sie z mozliwoscia zrobienia krzywdy "slabszemu" - i moze pomoc tylko rozdzielenie.