święta prawda... amen.....

p.s. żółw to nie pies lub kot albo szczurek i nigdy nie odwzajemni uczuć dziecka i co ważniejsze nie można się z nim bawić.... w wyniku czego dzieci baardzo szybko tracą zainteresowanie gadziną i cała robota i odpowiedzialność spada na rodziców...
wg. mnie powinno się najpierw poczytać dokładnie opis hodowli i odpowiedzieć sobie na pytanie "czy jestem wstanie zapewnić mu takie wymogi??" jeśli wyjdzie TAK to ok jeśli NIE to zostaje kupno lub przygarnięcie jakiegoś futrzaka..