!!!!!!!!!! jak to nie trzeba UVB !! to jest podstawa bez UVB organizm żółwia nie będzie wchłaniał wapna i dostanie krzywicy ! (no chyba ze mieszkasz w australii i możesz żółwia także w zimę na słońce wystawiać) A co do tego weta również się z tobą nie zgadzam. Trzeba conajmniej raz na pół roku do specjalnego weta chodzić, bo dość trudno jest wykryć chorobę, a jak sam ją zauważysz to już będzie za późno na leczenie bo żółwie ciężko leczyć. więc chyba lepiej to wykryć wcześniej?