Ja swoje żółwie stepowe kąpię sporadycznie - góra raz na 2 tygodnie.
Ale coddziennie rano funduję im imitację porannej rosy - spryskuję je wodą z czyściutkiego, zakupionego specjalnie do tego celu zraszacza do roślin.
Co do smarowania wet wytłumaczył mi kiedyś że taka tłuściutka, nasmarowana skorupka jest świetnym środowiskiem dla namnażania się bakterii itp.

Agnieszka