zgadzam sie, Tomek jest The Best ;]

bylem az zszokowany, ze az tak bardzo postaral sie o zabezpieczenie paczki. Gdybym wiedzial, ze postara sie tak bardzo, to absolutnie nie martwilbym sie o pajaka w czasie podrozy.

Jesli chodzi o pajaka, to ja zrobilem co innego: zamiast kombinowac plastikowe wieczko, dalem prostokatny kawalek gazy i przymocowalem go gumka. (IMHO) to o wiele lepsze niz plastikowa pokrywka, bo jest lepsza wentylacja, ale wilgotnosci tez pilnuje. Ciagle jednak czekam, az zje wreszcie jakas pinke ;]

Niejadek z tego mojego pajaczka
No coz... smithi, to smithi