Jak widać, wyjątek potwierdza regułę... Nawet najłagodniejszy gatunek ptasznika może "wydać" osobniki agresywne i ja na to nic nie poradzę. Nie spotkałam się w swoim życiu z żadną agresywną G. rosea, ale to wcale nie oznacza, że takich nie ma. Zgadzam się ze wszystkimi przedmówcami.

Pozdrawiam