-
Re: Grammostola rosea - stereotyp?
Ja mam 2 chiljskie. Mam je ponad rok. Owszem, potrafią atakować wodę, ale to robią wszystkie moje ptaszniki (nawet 1,5cm kędziorki). Tak samo atak na pensetę, którą im sprzatam nie jest u nich częstrzy niż u innych. Nie są z pewnością łagodne tak by można z nimi robić co sie chce, ale nie jest też z nimi tak źle by nie dały się wziąć na ręce. Moje sa raczej spokojne, ale trzeba je obserwować chcąc się z nimi "popieścić". Staram się ich nie denerwować i na rękach miewam je sporadycznie (sprzątanie terra, przenoszenie, itp.). Ogólnie z agresją bardzo podobne do kędziorków lub irmini. Z pewnoscią spokojniejsze od vagansa (istny diabeł wcielony). Tak przynajmniej moge powiedzieć na przykładzie swoich pajaczków.
Zgadzam się, że pochodzenie (genetyka) i środowisko w którym przebywa najbardziej decydują o charakterze pająka.
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum