W sumie Pablos napisal juz wszystko i zrob tak, jak napisal...zmasakruj kilka pinek i daj pajakowi. Pinki wlasciwie maja plynna zawartosc i jesli je mu ponaklowasz, to bardzo latwo skonsumuje ja. Obserwuj pinki, czy czasem nie zmienily swego polozenia..nie wydaja sie krotsze, lub pajak na nich nie siedzi, bo jesli tak, to SMACZNEGO ;]
Przyznam, ze moj raczej woli zywy pokarm. Ja tez mialem pajaka po 3 wylince i nie jadl kompletnie nic. Przez ponad 3 tygodnie nie ruszyl ani jednej pinki...muchy...niczego. Minal tydzien po 4 wylince, a pajak jadl jak szalony. Moj pajak tez mial okresy, kiedy nie byl glodny, ale trwalo to tydzien, jednak wczesniej byl intensywnie dozywiany
Tak, czy siak, nie przejmuj sie tym, ze nie je, bo to jest raczej normalne i u pajakow nie jest to jakis fenomen. Poza tym smithi jest znanym niejadkiem wsrod pajakow i male osobniki sa zarloczne, ale za to dorosle jedza juz rzadziej. Sam zobaczysz po wylince, jak pajak bedzie wcinal. Poza tym powiedz, czy oprocz niejedzenia przejawia jakies apatyczne zachowania, to znaczy rusza sie malo, siedzi w norce. Oprocz tego jest ciemniejszy, niz zwykle. Bo jesli tak, to zbliza sie wylinka.