okazało się ze to kot zabił tą myszkę,bo moja koleżanka marta powiedziała mi że to na pewno kot rozszarpał,mój kolega sprawdzil tą myszkę i rzeszczywiście były ślady pazurów.........
przepraszam wszystkim,następnym razem będę się pilnował!
ale z tym gryzielem to nie wiem dlaczego wziął się z piwnicy.........
nadal się trzyma,już sobie zrobił pajęczynke w terrarium......
ale ide sprawdzic jescze moją piwnicę bo chce połapać kątniki i je hodować,aha mam pytanie,czy kątniki w zimie lubią się chować w domu,np za szafami,jeśli tak to rozpoczynam dzisiaj rewizję mojego domu,hehehehehehehe