Niestety muszę Pana rozczarować Pablosie...z pająkami, takimi czy innymi niewiele mam i nie chcę mieć nic wspólnego. Są obrzydliwe ! W kwestii arachnologii jestem zerem i nawet nie będę jej poruszał. Na stronę tą trafiłem przypadkowo, nudząc się w trakcie pracy. Zainteresowany nagłówkami przeczytałem kilka postów i w materii, której kiedyś tam liznąłem trochę, postanowiłem zabrać głos.
Przyznam szczerze, że jestem zaskoczony rozmiarami tego zjawiska, nazwijmy go arachnofilią. Pozostawiając w spokoju naszą udaną jak sądzę wymianę zdań, chciałem poruszyć inne zagadnienie, mianowicie co sprawia, że tylu ludzi hoduje pająki ?! Nie są to zwierzęta ładne, przyjacielskie, bezpieczne...jaki stosunek ma do tego pańska towarzyszka życia ? Czy nie sądzi Pan, że jest to wyraz jakiejś nowej mody ? Jako wieloletni, doświadczony hodowca niewątpliwie boryka się Pan ciągle z tymi pytaniami oraz oporem środowiska i ma wyrobione określone zdanie. Śledząc kilka pańskich wypowiedzi zaczynam się zastanawiać skąd u Pana jeszcze taki entuzjazm, z jednoczesną potrzebą budowania do tego za wszelką cenę ideologii ?!
serdecznie pozdrawiam Smecta