Mnie też nie ukąsił żaden z moich ptaszników, ale nie jestem pewna, czy coś takiego się nie zdarzy. Mam nadzieję, że nie. Często na gg mam kolesi, którzy proszą o "doradzenie", który z ptaszników jest agresorem, bo ich to kręci. Jestem wtedy niemiła i mówię im, żeby sobie poszli. Jak to nie pomaga - to blok. Nie rozumiem, jak można szpanować niebezpiecznym zwierzęciem. A H. gigas jest dość mocno jadowity - podobnie jak wszystkie afrykańskie gatunki ptaszników.