Jeżeli jest to dorosły samiec, to obawiam się, że nie będzie jadł do śmierci. A jeżeli jakiś taki większy, to normalne. Można spróbować "nakłonić" pająka do przyjmowania pokarmu zwiększając mu wilgotność i temperaturę.
Jeżeli jest to dorosły samiec, to obawiam się, że nie będzie jadł do śmierci. A jeżeli jakiś taki większy, to normalne. Można spróbować "nakłonić" pająka do przyjmowania pokarmu zwiększając mu wilgotność i temperaturę.