Nie trzymalem parki.
Wyglada na to, ze byla juz zaplodniona ... a bylem na 90% przekonany, ze to samiec .
NIgdy nie mialem zamiaru rozmnazac skorpionow ani pajakow ... teraz jeszcze brakuje, zeby ktoras z moich pajeczyc wyciela mi taki sam numer ...

Nurek, mieszkam w Kanadzie, wiec z przesylka byloby troche kloptu.
Z tych, ktore nie pojda na kotlety dla mamusi zostawie sobie ze dwa a reszte dam facetowi ze sklepu zoologicznego, gdzie ja kupilem (chyba mu sie nalezy...za kare).

Teraz wypada mi sie poduczyc troche o opiece nad tymi gowniarzami.