Mam jeszcze jedna historie:

Otóż bedac na wakacjach w tym roku (Sarbinowo, ok. 15km od Koszalina) wybralem sie wlasnie do Koszalina. Trafilem tam do marketu "emka", a tutaj do sklepu zoologicznego. Pytajac pania ekspendientke "Czy dostane mlode pajaki?" uslyszalem odpowiedz "to nie wedkarski", ale nic sobie z tego nie robilem. Nastepnie ogladalem terraria, nie powiem byly ladnie urzadzone, ale z malymi minusami. Mianowicie G.rosea miala jako podloze piasek a do tego....UWAGA UWAGA.....w jej terra "grasowaly" dwa Pandinusy imperatory. Troche rozbawiony opuscilem ten sklep.:-/

Czekam na komentarze:-/

Pozdrawiam