Ja karmiłem ćmami moją Poecilotherie. Rzucała sie na nie wściekle, zdecydowanie bardziej łapczywie niż na świerszcze i pasikoniki. Zjadała w całości i nie marudziła. Zostawała tylko taka mała kuleczka Nie zaobserwowałem zadnych zmian w jej zachowaniu a rosnie jak na drożdżach. Karmiłem różnymi gatunkami ciem a także motylami. Zaobserwowałem, ze jak na nadrzewnego ptasznika przystało zdecydowanie bardziej lubi pokarm latający, a ćmy akurat są odpowiednie.