no jednego zaraz jak dostałem i przekładałem go z pojemnika na klisze do pojemniczka na mocz to mi sie jakoś wywinoł i uciekł na biórko, dość szybko biegł, ale udało sie go schwytać, zato na drugiego musiałem podmuchać żeby sie ruszył i przeszedł do drugiego pojemniczka, niemoge sie doczekać aż będą miały wszystkie kolory bo teraz są tak jakby szare z różowym:-) ale na jednym już moge sie dopatrywać innego odcieniu na kolanach :-)