Do dłupywania kawałków najlepszy jest młotek i troche większy śrubokręt. A więc nasz impulsator kinetyczny wali z sila Fa w nasz wkrecacz srub, a on pod wpływem tej siły zagłebia sie w kostkę kokosową. Jako że kostka kokosowa nie jest materiałem spręzystym a jest nadzwyczaj krucha, pod wpływem narastających sił wewnętrznych rozciągających, spowodowanych klinowatym kształtem śrubokręta, zostaje przerwana jej ciągłość w mjejscu przyłożenia śrubokręta. ;-) (nudzi mi się)