.......... wyczesuje włoski parzące z odwłoka
Teoretycznie, tak.
Praktycznie, ani razu nie widzialem, zeby moja Brunchilda "czesala".
Nigdy rowniez nie przyjmuje straszacej postawy.
Zaniepokojona, po prostu ucieka do swojego domku.
Mysle, ze moja pajeczyca jest po prostu juz stara, powazna "pania" i tylko dlatego jest lagodna.

Ogolnie jednak Nhandu carapoensis nie sa raczej zbyt lagodne i potrafia niespodziewanie zaatakowac - z takimi opiniami spotkalem sie na forum arachnopets.com i spidertalk.net