-
Re: trocinny jako podłoże
o wermikulicie ( czyli za i przeciw):
"Największym problemem z tym podłożem jest to, że ptaszniki naziemne nie znoszą wermikulitu, spędzając nienaturalnie dużo czasu (dni, nawet tygodnie) zwisając ze ścianek lub pokrywy pojemnika rzadko lub wcale nie schodząc na podłoże, chyba że zmusi je do tego zmęczenie, pragnienie lub przymieranie głodem. Nawet jeżeli zejdą, pokrywają szybko ten wermikulit warstwą przędzy, aby się od niego odizolować. Jeżeli tak jest u twoich ptaszników – zmień go na ziemię niezależnie od jego zalet".
...
Jeżeli minęło po kilku latach doświadczeń z kilkoma ptasznikami możesz spróbować czegoś z tych nowych substratów, ale teraz pozostańcie z wypróbowanym i pewnym podłożem"
to pisał Stan Shultz - ten od Tarantulla keeper's guide.
Tłumaczyłem ja.
dodatkowo:
to taki rodzaj substratu przypomina rozdrobniony pumeks – granulki stosowany jako domieszka do gleby, chłonie wilgoć, może występować też jako włókna, lub jako materiał budowalny na izolacje), to „minerał (zbliżony do minerałów ilastych) powstały w efekcie naturalnego procesu wietrzenia biotytu, flogopitu, niektórych chlorytów i innych krzemianów zasobnych w magnez. Polska nie posiada złóż kopalin vermiculitowych. Swoistą cechą vermiculitu jest to, że po obróbce wysokotemperaturowej oddaje wodę międzypakietową i zwiększa swoją objętość 10-25 razy przechodząc w formę spęczniałą. Po takim procesie vermiculit ma bardzo niską gęstość i niebywałą trwałość w zakresie temperatur od - 260°C do 1200°C” - http://www.rominco.com.pl/vermiculit/]
Ufff. Mam nadzieję, że przydadzą się te informacje - bo ja też nie miałem zielonego pojęcia o takim podłożu i znalazłem powyższe informacje.
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum