Ja tam nie pamiętam żebym się czegoś bał a już na pewno nie brzydził Pomimo że większość mojej rodzinki panikowała (i dalej panikuje) na widok jakiegoś małego pajączka w wannie Do łapy nie biore dużych pająków bo mam duże prawdopodobieństwo na bycie uczulonym. Poza tym ugryzienie nie jest chyba przyjemne nawet dla nieuczulonych Raz geniculata w mgnieniu oka znalazła sie na mojej ręce i wtedy troche trząsłem porami ale nie spanikowałem i udalo się ją odłożyć W takich sytuacjach boję się bardziej że pająk mógłby sobie zrobić krzywde, albo zaszyć się gdzieś za szafą, niż że mógłby mnie użreć. Nie boję się moich pająków bo wiem że nic nie zrobią z zaszyby Zawsze staram się być ostrożny kiedy przy nich manipuluje i zawsze używam pensety. Tak w ogóle to są super