ja sobie notuję na kartce i potem wbijam to w kompa. Wcześniej były różne systemy karteczek i zeszytów, ale można sie było w tym pogubić.Nie ma jak stary poczciwy Excel
. Bill Gates nie jest chyba jednak tak zły...
ja sobie notuję na kartce i potem wbijam to w kompa. Wcześniej były różne systemy karteczek i zeszytów, ale można sie było w tym pogubić.Nie ma jak stary poczciwy Excel
. Bill Gates nie jest chyba jednak tak zły...