Moim zdaniem warunki miała dobre, ładnie jadła, była aktywna jednym słowem wszystko było jak najbardziej wporządku. Nie było bagna ani nie było sucho, starałem się utrzymywać tak jakby na pograniczu. NIE mam absolutnie żadnej pretensji do TomkaG w tej sprawie, pewnie było to mój jakiś błąd który bedzie mi trudno znaleźć :/ Szkoda mi bardzo pająka :-(

PS Mam kilkanascie pajakow i staram sie im ezapewnic jak najlepsze warunki, hoduje je nie dla "szpanu" tylko z pasji i miłości do tych zwierząt, ale to tak na marginesie. Źle się z tym czuje że "prawdopodobnie" zabiłem pająka ale jestem tylko człowiekiem...