Piotrze nic prostrzego jak zadać pytanie Arturowi, kto pisze mu opisy , kto i gdzie robi zdjęcia ?

Zarówno Ty jak i Artur w pewnym sensie macie racje. Z moich doświadczeń wynika , iż bardziej skłaniał bym się w kierunku Artura - choć z mniejszą dozą generalizmu.
Zamiast kwestionować czyjeś sugestie proszę o konstruktywną wypowiedź, wypowiedź po przeczytaniu której będziemy wiedzieli coś więcej, wypowiedź która wniesie coś nowego.

Ani rodzaj Epicrates ani Eunectes w Usa nie grzeszy popularnością , co niby skłoniło 270mln populacje do takiej decyzji ( warto przynajmniej pomyśleć - a nie wyjeżdzać ze setki europejczyków uważają inaczej ) - i co z tego - my mamy swoje amerykanie swoje doświadczenia.
Amerykański rynek jest znacznie większy od Europejskiego,klimat Florydy i Kaliforni sprzyja hodowli wielkich dusicieli bez nakładu dużych kosztów. Poziom życia znacznie wyższy niż u nas sprawia iż ludzi stać na coś innego niż eunetes noteus czy epicrates cenchria maurus czy cenchria cenchria.

Wiedze czerpie głownie z amerykańskich stron ( moim zdaniem merytorycznie na wyższym poziomie , kultura terrarystyczna na zupełnie innym poziomie niż europejska, u nas wszystko się komplikuje - większość mych znajomych w oparciu o te rady mnoży rok rocznie swoje węże.
Co do setek mnożonych u nas gatunków i eksportowanych na zachód to przesada.
Wszystkie duże , profesjonalne hodowle to importy - własnych lini hodowlanych jeszcze nie mamy - a jakość naszego ekportu pozostawia wiele do życzenia.

Europejski styl terrarystyki jest z goła odmienny od Amerykańskiego.
Jednak to za oceanem znajdują się największe i najbardziej renomowane hodowle na świecie obsługujące tysiące klientów na całym świecie. Tam z wężami się pracuje w Europie debatuje ile cm powinna mieć dł terrarium , jaka powinna być wysokość , szerokość i kogo upoważnić do ewentualnej kontroli warunków w jakich są trzymane gady.
Za oceanem się je mnoży a skoro się mnożą to mają doskonałe warunki a te określają doświadczenia tysięcy hodowców.

Co do kwesti oświetlenia to Artur ma dość radykalny pogląd , aczkolwiek skłamał bym twierdząc, iż jest to jedyny znamy mi przypadek takiego podejscia do UVB.
Sam spotkałem się z artykułami , testami i wypowiedziami ukazującymi lampy UVB w niekorzystnym świetle.

Znam mnóstwo osób notujących doskonałe efekty zarówno z UVB jak i bez niego.

Cytat z wypowiedzią Artura zamieściłem będąc ciekaw Waszych opini.
Z tonu twych wypowiedzi Piotrze dobitnie wynika iż nie darzysz Artura sympatią i nie musisz, liczyłem na jakieś merytoryczne konkrety lecz ponownie Piotrze nie wnosisz nic nowego do dyskusji.

Troszkę więcej luzu , szacunku dla kultury i doświadczeń oraz znacznie więcej wartościowych merytorycznie wypowiedzi.