Niech bedzie smiti, na angielskim sie nie znam. A jak troche poprzekrecacie nazwy to sie nic nie stanie, w koncu wiele razy na gg ludzie pytaja mnie o "labopisolum" lub "alboliposum"... I nie mam trudnosci z odgadnieciem, o jaki gatunek chodzi. Oczywiscie poprawiam delikwenta, ale bardzo czest slysze "e tam, wszystko jedno, czepiasz sie" . Ale za to mam trudnosc, ja mnie ktos pyta o "ptasznika wioslonogiego" lub "gigantycznego". W ostatnim wypadku mialam pewnosc, ze chodzilo o T. blondi, a otoz nie... Koles mial na mysli Hysterocrates gigas.