wcale nie głupota. Wyobraxcie sobie ze mam terra 40/40 z dorosła samicą paganusa, która rzyca sie na wszystko co sie w terra rusz. Dostała wieczorem papu z małej myszki a rano śmieci wyniosła przed norke... i teraz pytanie: jak mam to wyciagnać skoro jezeli uzyje pęsety ona mnie zaatakuje bo mam reke w terra i to jusz sie zdazało.i tu z pomoca przychodzi łyżka. a działa ona tak iz ja obcinam trzonak łyzki ok 2-3 cm przy "miseczce" tejze łyzki a ten kawałek trzunka wklejam w cienki bambusowy kijek o dł jakiej chce, np 60 cm i w ten sposób moja ręka jest zdala od terra a moge wyciagnąc z terra nie chając tam łap to co chce.