Niestety wiekszosc ludzi z ktorymi sie spotkalem jest negatywnie nastawiona jesli dowiaduje sie ze ktos ma np.ptasznika. W moim przypadku wszystko bylo ok dopoki znajomy nie nastraszyl mojej matki,ze smithi specjalnie ucieknie i ja ukasi...trwalo troche czasu zanim wszystko jej wyjasnilem. Jednak matka omija moj pokoj z daleka a jedynym jej komentarzem bylo "ale to bydle uroslo" a to malec wyl5 )
Pozdro