Potrzebny jest ci nie zegar, a termoregulator z opcją nocną i najlepiej ze zdalnym czujnikiem, bo większość z tych urządzeń nie powinna być w pomieszczeniach wilgotnych.
Myślę, że najtańszy kupisz za kilkadziesiąt złotych, ale lepiej wydać ze 150, ze względu na jakość. Są to aparaty elektroniczne, zasilane baterią i pozwalają na nastawienie 6 (te co mam) zmian temperatury w ciągu doby.
Popytaj w sklepach i zakładach z ogrzewaniami elektrycznymi.
Jest drugie rozwiązanie, zastosować dwie grzałki, każda z prostym termostatem, jeden na niższą temperaturę, włączony na stałe do gniazdka, drugi, na wyższą temperaturę, włączony przez zegar sterujący (35 zł).