Moje słowajednak nic nie znaczą i zakładacie stowarzyszenie (a przynajmniej chcecie założyc). Nie wiem czym sie bedziecie zajmować ale pewnie niczym pożytecznym. Radzę założyć Fan Klub Kędziorka albo coś takiego, bo o ptasznikach pojęcia nie macie. A korzyści ze wstąpienia w Wasze szeregi jakie będa (poza poczuciem własnej glupoty)? Proponuje spojrzeć na:
http://www.thebts.co.uk/framset.htm
http://www.atshq.org/staff.html
I spojrzeć na światową czołówkę. Dla przykładu - Gallon R.którydokonał korekty w systematyce ( eucratoscelus constrictus dla zainteresowanych). A co do waszej nazwy to dobrze, że znalazło sie słowo "Hodowcy" chociaż ludzie jacy z Was hodowcy. Większośc z Was nie odróżniłoby Hysterocrates'a hercules'a od Haplopelm'y lividum. Jak ktoś z Was chce stronke utworzyć o ptasznikach to dobrze, ale po co od razu Stowarzyszenie? Jak chcecie "działać" to jest wiele organizacji które przyjmują bardzo chetnie wolontariuszy i tam radzę skierować swe kroki. A doświadczenie "hodowlane" możecie wymieniać poprzez poczte elektroniczna