coz... to moj pierwszy pajak... podchodze do niej moze zbyt emocjonalnie i nie bardzo wiedzialam co mam robic... naprawde mogla miec za sucho... teraz jest juz troszke lepiej, bo przed chwila zaczela powoli sie ruszac... jestem dobrej mysli...
coz... to moj pierwszy pajak... podchodze do niej moze zbyt emocjonalnie i nie bardzo wiedzialam co mam robic... naprawde mogla miec za sucho... teraz jest juz troszke lepiej, bo przed chwila zaczela powoli sie ruszac... jestem dobrej mysli...