Mialam jeden kokon A. geniculata, z ktorego wyszlo 1118 sztuk maluchow. Jakby tak policzyc wszystkie moje mlode, to byloby ich kilka tysiecy ;D. Coz, kazdego malucha przelozylam do osobnego pojemniczka po kliszach (to wypraszanie u fotografow niezle bylo). Karmienie... coz, bylo meczace. Nastepnym razem zrobie metode niehumanitarna, tzn. 3 pajaki w jednym pudelku...... Moje geniculatki dostawaly jesc stosunkowo rzadko, wiec byl mniejsze niz powinny byc... Ale jest to calkiem normalne..... Wlasnie jestem w trakcie robienia swojej strony, ktora bedzie na necie za jakies 2-3 miesiace. Tam bedzie troche historyjek z zycia moich pajakow .