Zarowka bedzie sie miala dobrze (chodzi o zwykla zarowke z drucikiem z wolframu), zuzyla by sie szybciej gdyby byla podlaczona pod napiecie wyzsze niz 230 a regulowal bede w zakresie 0-230V zamiast zarowki moze to byc dowolna grzalka np akwarystyczna. Co do termistorow to nie jestem przekonany sa zbyt malo dokladne a mowimy tu o mierzeniu temperatury z dokladnoscia 0,1 stopnia, kazdy termistor trzeba by poddac badania zeby wyznaczyc jego charakterystyke temperaturowa-pradowa przy U=const bo kazdy egzemplarz ma troche inna a chce byc dokladny.
Co do ukladu bez mikrokontrolera to byloby ciezko mysle ze trudno byloby regulowac zalanczanie z odpowiednia czestotliwoscia lepiej sie czuje w mikrokontrolerach i mozna dolozyc jeszcze inne funkcje tego typu ze w nocy srednia temperatura ma byc nizsza od tej w dzien np o 2 stopnie, w przypadku wlaczeniu ukladu temperatura nie moglaby narastac szybciej niz 1 stopien na 5 minut itd.