Pajak niestety odszedl do krainy wiecznych łowow. Szkoda bo byl pierwszym ptasznikiem od ktorego zaczalem moja przygode z tymi zajefajnymi zwierzetami. Myslalem ze nie bedzie problemow bo mial apetyt i nawet byl dosc aktywny a warunki no coz staralem sie utrzymac najbardziej zblizone do idealnych. Ale trudno mam jeszcze 12 innych ptasiorow.
Nie zraża mnie ta pierwsza porażka.
Dzieki za pomoc i slowa otuchy.