Witam. Wlasnie temat o ktorym sobie ostatnio myslalem. Mlode z jednago kokonu zostaja wysprzedawane po calym kraju, rosna sobie, zmieniaja wlascicieli, a po jakims czasie juz nikt nie wie jakie jest pochodzenie pajaka. Potem dobierajac do pary mozna sie rozczarowac jak nic nie wyjdzie z mlodych.. :/ Ale i tak nikt nad tym nie panuje..