Zapomniałam dodać, że jak jest w terrarium to siedzi tylko na konarze i w ogóle się nie rusza. A gdy ja biorę na rękę trochę połazi i siada, przeważnie układając łapki jak do snu. Na początku uciekała i nie dawała się głaskać, ale też siedziała spokojnie na ręce, ramieniu, głowie czy gdzie tam wyłaziła...I niewiem czy po prostu w jakimś sensie się oswoiła czy co... ? :--/